Get Adobe Flash player

Artykuły

Boże Ciało 2018 w Myśliborzu

 

 

 

Dnia 31.05.2018 r. (czwartek) w Myśliborzu odbyła się wspólna uroczystość Bożego Ciała.

Księża i mieszkańcy dwóch parafii (Kolegiaty i Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu) spotkali się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego aby celebrować w/w święto. Głównym celebransem podczas mszy św. był ks. kanonik Janusz Zachęcki (proboszcz i kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu).

 

 

 

W homili, którą wygłosił do wiernych ks. kanonik Janusz Zachęcki wspomniał jak ważna jest eucharystia dla chrześcijanina a także udowadniał istnienie świętej eucharysti za pomocą cudów ze Świata i Polski (Sokólki i Legnica) z XXI w. udowodnione naukowo przez medycynę sadową. Drugą część homili ksiądz poświęcił bł. ks. Michałowi Sopoćko. W tym roku jest 130 rocznica jego urodzin i 10 rocznica kiedy został błogosławiony (na ołtaż Kościoła wprowadził papież Benedykt XVI).

 

 

 

Po mszy św. wierni licznie wzięli udział w procesji Bożego Ciała, której trasa wiodła ulicami Myśliborza. Procesja była pod patronatem bł. ks. Michała Sopoćki. Przy kazdej z czterech ołtarzy i przeczytaniu ewangeli ks. Piotr Buda czytał rozważania w/w błogosławionego.

 

 

 

Całość uroczystości uświetnił chór EXALTABO, uczniom ze Szkoły Muzycznej I stopnia w Myśliborzu za granie podczas całego przemarszu ulicami naszego miasta a Policji z KPP Myślibórz podziekowanie za zabezpieczenie całości procesji.

 

 

 

Jak przy każdym święcie lektor Paweł L. nie umiał się zachować przy ołtarzu. Wiele razy na ten temat pisałem ale nie można zostawić tej sprawy w spokoju. Jego skandaliczne zachowanie powinno się skorygować. Wiele razy starsi ministranci i lektorzy tłumaczyli mu, że źle się zachowuje ale nic z tego sobie nie robi. Brakuje w tech chwili interwencji ks. proboszcza i opiekuna ministrantów, któremu on podlega. Jeżeli nie potrafi się przystosować do miejsca dzie został przyjęty jako gość (pochodzi z parafii św. Jana Chrzciciela w Myśliborzu) to powinno się go usunąć i kazać mu wrócić do swojej parafii. Taką decyzję powinien podjąć ks. proboszcz oraz ks. opiekun. Za czasów kiedy ks. proboszczem był ks. kanonik Marian Kucharczyk (1989 - 2012) takie zachowanie nie było by do pomyślenia.

 

 

 

Lektor Paweł L. znów był w miejscu, gdzie nie powinien. Kiedy przy ołtarzujest więcej niż jeden ksiądz to ministranci i lektorzy nie powinni stać przy samym ołtarzu bo tworzy się "sztuczny tłum" i przeszkadza księżom w odprawianiu mszy św. Następną sprawą jest narzucanie woli swojej (rozkazem) innym ministrantom. Takie "rzeczy" może robić tylko i wyłącznie ksiądz opiekun lub ksiądz proboszcz. Może już czas aby podjąć "męską" decyzję w sprawie lektora Pawła L. i pokazać jego miejsce i jak powinien się zachować w miejscu gdzie jest goszczony. Gość nie może narzucać swojej woli będąc nie u siebie. Dlaczego służba liturgiczna będąca w swojej parafii nie może czuć się u siebie dobrze tylko pod dyktando gościa czy ta sytuacja jest normalna? Sytuacja jaka się stworzyła w naszej parafii można przyrównać do domu, do którego przychodzi gość. Gość narzuca swoje tradycje i swoją wolę a gospodaż nie reaguje na zachowanie gościa, chociaż to wpływa negatywnie na mieszkańców domu. Czy mieszkańcy domu nie powinni czuć się u siebie swobodnie według swojej długoletniej tradycji nie patrząc na wolę narzucaną przez "gościa"? Złe zachowanie osoby, której udzieliło się gościnę, powinno być radykalnie napiętnowane przez gospodarza a jak to nie przynosi skutów takiego gościa, gospodarz powinien usunąć z domu aby mieszkańcy mogli czuć się dobrze u siebie. Gość przychodząc do czyjegoś domu powinien przystosować się do tradycji i warunków jakie panują w domu. Kultura i honor tego wymaga. Dobry gospodarz (pasterz) myśli i opiekuje się swoim domem i mieszkańcami, nie godzi się na dyktat osób postronnych (gości). Nowy gospodarz szanuje decyzje i tradycje mieszkańców, którzy tworzyli atmosferę i inicjatywy w swoim domu (parafii). Nowy gospodarz może wprowadzać coś nowego jako dodatkowego nie niszcząc to co zrobił (dobrego) jego poprzednik wraz z mieszkańcami (parafianami).