Get Adobe Flash player

eDarling

BLOG

Niedokończona wypowiedź!!!

 

 

 

Dnia 21 grudnia 2016 roku podczas XXVII Sesji Rady Powiatu Myśliborskiego w Myśliborzu w imieniu grupy mieszkańców wystąpiłem aby wyrazić stanowisko wobec pracy Pani Starosty Danuty Patkowskiej (PiS), vice Starosty Mariusza Norsesowicza (SOS dla Ziemi Myśliborskiego - klub, z której wywodzi się Burmistrz Piotr Sobolewsi) oraz byłego przewodniczącego rady Ryszarda Wiśniaka (PiS). Przerwano moją wypowiedź bo stwierdzono, że jest emocjonalna. Tylko jak ta wypowiedź może być emocjonalna jeśli jest potwierdzona faktami i dokumentami? Sami oceńcie.


Wysoka Rado!!!!

Na samym początku chciałbym podziękować za umożliwienie mi wystąpienia na dzisiejszej sesji rady powiatu.
Jestem mieszkańcem Powiatu Myśliborskiego. Na sesję przychodzę tu od prawie 2 lat filmować i obserwować poczynania radnych oraz starosty vice starosty i zarządu powiatu myśliborskiego.
Od dłuższego czasu niepokoją mnie i mieszkańców powiatu myśliborskiego postępowanie pani Starosty Danuty Patkowskiej, vice starosty Mariusza Norsesowicza oraz już byłego przewodniczącego rady powiatu myśliborskiego pana Ryszarda Wiśniaka.
Zacznę od kobiety pani statosty Danuty Patkowskiej. Od kiedy Rada wybrała panią Danutę Patkowską na stanowisko Starosty Powiatu Myśliborskiego zaczęły postępować od razu zmiany tylko szkoda, że te zmiany szły w złym kierunku. Na samym początku pani Starosta utworzyła nowe stanowisko dla swej znajomej pod nazwą Asystentka Starosty. Jej zakres obowiązków jest bardzo dziwny bo do tej pory żaden Starosta nie posiadał żadnego asystenta/ki. Jej zakres obowiązków posiadali wyznaczeni urzędnicy i dobrze wywiązywali się z tych zadań. Zapytana pani Starosta o środki na wypłatę dla pani asystentki skąd one wezmą się była odpowiedź, że z budżetu i nie będą one wpływać na jego przebieg realizacji. W tym już momencie pani Starosta zapomniała chyba, że Powiat Myśliborski jest w Programie Naprawczym i trzeba oszczędzać pieniądze na spłatę zaciągniętych kredytów oraz na realizację zadań budżetowych.
Następnym posunięciem było usunięcie trzech członków Rady Rynku Pracy i wprowadzenie do niej swoich ludzi. W taki sposób pani Starosta Danuta Patkowska chciała mieć wpływ i kontrolę nad radą. W tym momencie zapomniała pani Starosta o tym, że wyrzuciła pani ludzi kompetentnych w tej radzie czyli 2 wójtów (Jana Krzywickiego - wójta Boleszkowic i Tomasza Pietruszkę - wójta Nowogródka Pom.) i burmistrza Dębna Piotra Downara. Takie posunięcię potępił nawet minister właściwy (do niego vice przewodniczący napisał list z prośbą o wytłumaczenie czy takie postępowanie ma miejsce w prawie) ale po przedstawieniu jego opinii nie dostosowała się pani Starosta i nie przywróciła ich do członkowstwa w Powiatowej Radzie Rynku Pracy. Czy podczas tej zmiany członków wzięła pani pod uwagę, że Burmistrzowie i Wójtowie wiedzą najlepiej o sytuacji jaka panuje w ich gminach pod względem pracy i bezrobocia? Chyba nie. Dla pani ważniejsza była kontrol, własny wpływ na radę niż jej efektywność.
Będąc w zarządzie szpitala w Dębnie i mając dominującą pozycję nie zrobiła pani nic aby wyprowadzić z długów ten szpital tylko dalej wlewa pani do tego szpitala wielkie pieniądze, które i tak będą w pewny sposób zmarnowane i nie pójdą na oddłużenie tej placówki tylko na bieżące wydatki. Następną sprawą, która nurtuje mieszkańców powiatu myśliborskiego a dokładnie mieszkańców miejscowości Mostkowo jest droga w Mostkowie a dokładnie jej remont. Pieniądze zostały ustalone w budżecie ale ani grosz nie poszedł na realizację tego zadania i zadanie nie zostało nawet ruszone.
Diś się dowiedzieliśmy, że droga będzie robiona w 2017 roku bo będą pieniądze z programu INTEREG i jest pani przeszczęsliwa. Nie wiem z czego pani może być szczęsliwa, bo przecież nie zrealizowała pani budżetu z roku 2016. Pani powinna się wstydzić ze swej nie mocy bo w tym momencie marnuje pani pieniądze moje i mieszkańców naszego powiatu nie realizując zadań jakie pani powieżono.
Teraz można przejść do pani kultury osobistej podczas sesji rady powiatu. Tutaj jest bardzo dużo do zarzucenia. Pani postawa wobec radnych jest wręcz negatywna. Zapomina pani, że radni są naszymi przedstawicielami i to jak pani ich traktuje to tak samo jak by pani traktowała nas mieszkańców powiatu myśliborskiego. Jeżeli są zadawane pani pytania to jako Starosta powinna pani być przygotowana na ich odpowiedź a nie cały czas mówić, że odpowiedź będzie na piśmie. Ja filmując przekazuję informację o stanie i poczynaniach nie tylko rady ale i Starosty. Nie wszyscy wiedzą, gdzie szukać tych odpowiedzi. Ja to mam szczęście, że byłem na praktykach studenckich w starostwie, odbyłem staż w urzędzie oraz pracowałem w jednostkach urzędowych i mam wiadomości gdzie co się znajduje a zwykły mieszkaniec nie musi wiedzieć ale odpowiedź powinien poznać od pani za pomocą mediów poprzez wypowiedź pani na sesji. Jeśli pani nie potrafi od razu odpowiedzieć to można zadać pani pytania "jak pani przygotowuje się na sesję? Jak pani pracuje? Czy tak wygląda praca człowieka piastującego tak poważne stanowisko"?
Jeszcze jedna sprawa. Szantażowanie Radnych. Kiedy usłyszałem podczas sesji o szantażach radnego pana Janusza Fabiańczyka, radnego pana Zygminta Siarkiewicza czy przewodniczącej pani Elżbiety Ligenzy to się przeraziłem postawą pani wobec naszych przedstawicieli a także nas mieszkańców. Zacząłem się zastanawiąc czy pani Starosta tak samo postapiła by wobec nas mieszkańców? Z tego co słyszę z wypowiedzi radnych to chyba nie miała by pani żadnych skrupułów aby tak samo z nami postępować. Czy tak się zachowuje Starosta? Jak by coś takiego zrobił zwykły człowiek to z miejsca zostałby postawiony w stan oskarżenia lub by był aresztowany. Takie postępowanie uwłacza stanowisku jakie pani piastuje. To jest karygodne. Sam doświadczyłem nagabywania ze strony vice starosty oraz sekretarza po ostatniej sesji nadzwyczajnej jak codziennie pan vice Starosta i Sekretarz do mnie wydzwaniali o płytę z ostatniej sesji dzwoniąc kilka razy w dniu do mnie przeszkadzając w pracy.
Na koniec pani Starosto czy kulturalnie jest przeszkadzanie podczas debaty radnym w wypowiedziach? Nagminnie pani to robi a najbardziej podczas wystąpień radnego Siarkiewicza. Czy nie zna pani zasad kultury, że jak jeden mówi to drugi słucha?
Jako prawnik powinna pani wiedzieć, że Starosta jest władzą wykonawczą i musi słuchać i wykonywać co rada przegłosuje a nie wprowadzać swoje pięć groszy przeszkadzając innym.
Teraz mam kilka słów na temat pana vice Starosty Mariusza Norsesowicza. Mieszkańcy pokładali w panu większą nadzieję, że pan będzie przeciwwagą dla pani Starosty Danuty Patkowskiej. Myśleliśmy, że prace w realizacji zadań jakie są Wam czyli panu i pani Staroście powierzone będą dobrze wykonane. Jest pan ekonomistą. Prowadził pan firmę i wie co to jest budżet i zarządzanie. Pana doświadczenie zawodowe jest bardzo duże w tym kierunku i wie pan jak realizować zadania aby wszystko było dobrze. Jako vice Starosta pan tego nie pokazał. Stał się pan identyczny jak pani starosta. Zamiast realizować zadania i stać na straży ich wykonalności to tak naprawdę nic pan nie zrobił. Pokazał się pan tylko z tej złej strony. Wykonuje pan to co pani Starosta każe nie wprowadzając swojej inwencji. Jako ekonomista, zarządca wie pan jakie są konsekwencje nie realizacji zadań budżetowych. W firmie prywatnej za niewykonanie zadania pana by wyrzucono z pracy bardzo szybko i pociągnięto do odpowiedzialności finansowej jeśli firma na tym straci. Boi się pan, że jak nie będzie pan wykonywał to co pani Starosta każe oraz pana postawa będzie odmienna niż jej to pana pozbędzie się ze stanowiska vice Starosty i wróci pan do rady jako radny? W tej sytuacji chyba lepiej być dobrym radnym niż kiepskim vice starostą. Czy zastanowił się pan o swoich nie zrealizowanych obietnicach jakie pan obiecywał swoim wyborcom podczas kampani wyborczej, a może to były tylko słowa aby dostać się do rady?
Co do pana byłego przewodniczącego Ryszarda Wiśniaka to mam niewiele do powiedzenia ale zarzuty są. Dzięki postawie pana zwykły obywatel mógł zobaczyć jak zachowuje się przewodniczący z Prawa i Sprawiedliwości, który przenosi postępowanie marszałka sejmu do rady powiatu. To co pan robił tak naprawdę to łamał pan dobre obyczaje demokracji przeszkadzając innym w wypowiedziach podczas debat narzucając im czas wypowiedzi. Mam wielką nadzieję, że taki przewodniczący już nigdy nie będzie i pozwoli demokratycznie pracować radzie powiatu i wypowiadać się a to jest właśnie jeden z warunków naszego ustroju.
Podsumowując rok 2016 dla rady powiatu według mieszkańców jest rokiem straconym. Rokiem, w którym została pokazana ciemna strona Starosty i vice starosty. Ci ludzie kiedy wstąpili na obecne stanowiska zamiast pracować na rzecz mieszkańców woleli wprowadzać zamęt w radzie. Zapomnieli tak naprawdę, kto jest ich pracodawcą a pracodawcą jesteśmy MY obywatele tego powiatu. To My Wam płacimy za waszą pracę i mamy prawo żądać wyników Waszej pracy. Niech pani Starosta i pan vice starosta nie zapominają, że nie są władzą tylko zarządzają mieniem mieszkańców Powiatu Myśliborskiego. Proszę od razu nie zarzucać, że wszędzie pisze słowo władza ale prawidłowo słowo władza powinno być zapisane w cudzy słowiu. Znając panią Starostę zaraz oburzy się na to stwierdzenie ale od razu odsyłam panią do lektury jaką jest ustawa o finansach publicznych i tam jest zapisane, że pewien procent pieniędzy z podatków wraca do powiatu.
Największy błąd jaki został popełniony przez tą radę było wybranie na stanowisko Starosty Danuty Patkowskiej. Jej poprzednik Arkadiusz Janowicz w czasie kiedy był starostą wyraźnie zaczął wyprowadzać nasz powiat z zadłużenia (według raportu RIO). Tylko później został niedoceniony a szkoda bo na pewno dziś Powiat Myśliborski inaczej by stał.
Mam wielkie przesłanie dla wszystkich radnych zniwelujcie błąd popełniony 22 stycznia 2016 r. jeśli chcecie mieć szacunek u swoich wyborców. Coraz więcej ludzi jest świadomych, tego co tutaj się dzieje. Jest coraz większe zainteresowanie sesjami rady powiatu. Internet daje wiele możliwości. Może pogrążyć ale i wprowadzić do rady.
Po tym moim wystąpieniu może być reakcja taka aby mi w jakiś sposób uniemożliwić filmowanie sesji rady powiatu ale od razu przypominam o artykule nr 61 Konstytucji RP, w którym jest zapisane o jawności informacji publicznej a taka jest informacja z sesji rady powiatu. Jest też przepis w ustawie o samorządach o jawności działania samorządów i ich jednostek podległych.

Na koniec tego artykułu chcę przekazać, że 31 grudnia 2016 r. zostałem wezwany na Komendę Powiatową Policji w Myśliborzu w sprawie filmu z XXVI Sesji Rady Powiatu Myśliborskiego. Proszono mnie abym przekazał film dla Starosty aby przekazała płytę do prokuratora. Pani Starosta oraz vice Starosta stwierdzili, że zostali zniesławieni przez radnych opozycji kiedy przedstawiali swoje stanowisko wobec pani Starosty Danuty Patkowskiej i vice Starosty Mariusza Norsesowicza. Pan vice Starosta Mariusz Norsesowicz i Sekretarz Stanisław Gacek zabiegali u mnie o ten film nagabując (i nie tylko) mnie w pracy.